Sesja i głaski

Za mną najtrudniejszy rok studiów. I najcięższa z dotychczasowych czterech sesji. I o ile zwykle sesje kojarzyły mi się w zasadzie ze zwalnianiem tempa, przyjemnością z nauki i poczuciem dopinania i podsumowywania spraw, tym razem wyszło troszkę inaczej. Po pierwsze – ze względu na to, że w tym semestrze zajęcia pochłaniały mi najwięcej godzin. Po […]

Continue Reading

Gdzie się ukryłam?

Albo jestem na skraju kryzysu egzystencjalnego, albo to stres egzaminacyjny, który znajduje coraz dziwniejsze ujścia. Miałam już pisać o problemach z uwagą, skupieniem i o tym, że nie ma co narzekać, tylko pracować nad sobą, ćwiczyć uważność, wdzięczność i nie zachowywać się jak wredna małpa. Wiadomo przecież, że rad, jakie udzielam w tych tekstach, udzielam […]

Continue Reading

Przyjemnostki

Z okazji chyba najbardziej wymagającej spośród wszystkich dotychczasowych sesji, zwalniam trochę tempo. Nie w głowie mi długaśne wpisy, które piszą się wiele godzin ani trudne tematy. Teraz jest pora na teksty słodkie jak kilogram truskawek, radosne jak poranki pełne słońca i ptasiego śpiewu. Teraz, kiedy czas jest szczególnie wymagający, trzeba o siebie zadbać, trochę się […]

Continue Reading

Alfabet zdrowia psychicznego – joga

Po dwóch miesiącach bardzo merytorycznych wpisów – które uwielbiam – przyszedł czas, w którym mogę pozwolić sobie na coś lżejszego. W sam raz na sesję i zgodnie z moimi potrzebami. Literka „J” Alfabetu zdrowia psychicznego dała mi okazję do stworzenia tekstu o jednej z moich ulubionych form aktywności fizycznej – o jodze! O jodze pisała […]

Continue Reading