Kategoria: Kulinaria


Dzielę się jedzeniem – czerwiec

Lato sprzyja fajnemu jedzeniu. Mieszkanie, w którym nie trzeba martwić się, że ktoś wygoni z kuchni, sprzyja fajnemu jedzeniu. Piekarnik sprzyja fajnemu jedzeniu, oczywiście. Sesja też sprzyja fajnemu jedzeniu, bo trzeba o siebie zadbać, aby mieć siłę rozwalać te egzaminy, ale o tym było już i w poprzednim tekście. To wszystko składa się na niemal […]

Continue Reading

Dzielę się jedzeniem – maj

Maj. Maj był dobry. Dwukrotny pobyt w Szwecji, dwa slamy poetyckie zakończone półfinałem, jeden bardzo pracowity tydzień w kawiarni, podejmowanie dorosłych decyzji, trochę nerwów (bez nerwów się nie liczy – jeszcze zdaję się w to wierzyć) i przefajne spotkania. Ciepło. Sukienki i krótkie rękawki. Ogólne poczucie jakiegoś postępu. Wiele spacerów. I jak zwykle, pyszne jedzenie. […]

Continue Reading

Dzielę się jedzeniem – kwiecień

Zorientowałam się, że to nie luty ani marzec były ciężkimi miesiącami same w sobie. Ani nawet nie kwiecień. To semestr jest ciężki i wymagający. Zbudowany z kolejnych wymagających miesięcy, a one z wymagających dni, które każą wybierać – nieobecność na wuefie czy nieprzygotowanie na neuronauki lub filozofię, wieczorne ćwiczenia czy rzetelnie przygotowana prezentacja na neurobiologię. […]

Continue Reading

Dzielę się jedzeniem – marzec

Marzec. Marce wydają mi się ciężkie. Pewnie tak ciężkie, jak niektórym wydaję się listopady i lute. Z jednej strony na dworze robi się coraz piękniej – szczególnie pod koniec miesiąca – i nie ma na co narzekać, jednak łatwo tu o presję, aby być tak pogodnym jak sama pogoda i tak pracowitym, jak ptaszki wijące […]

Continue Reading